<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: TRZY OBRAZY Z TAJLANDII</title>
	<atom:link href="http://amicuslogos.wordpress.com/2008/11/21/trzy-obrazy-z-tajlandii/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://amicuslogos.wordpress.com/2008/11/21/trzy-obrazy-z-tajlandii/</link>
	<description>Just another WordPress.com weblog</description>
	<lastBuildDate>Mon, 07 Dec 2009 20:29:28 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: amicuslogos</title>
		<link>http://amicuslogos.wordpress.com/2008/11/21/trzy-obrazy-z-tajlandii/#comment-16</link>
		<dc:creator>amicuslogos</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 22 Nov 2008 01:20:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://amicuslogos.wordpress.com/?p=260#comment-16</guid>
		<description>Intymność też jest ciekawym tematem fotografii... nieprawdaż?
Bardzo rzadko zdarzało mi się, aby w takich sytuacjach (intymnych, jak to nazywasz), ktoś odniósł się do mnie wrogo, czy choćby tylko z niechęcią. Jeśli spotykam się z taką reakcją, to zaprzestaję fotografowania.
Nie można jednak robić dobrych zdjęć, jeśli nie wykorzystuje się momentu zaskoczenia.
Weźmy choćby tę sytuację: kiedy ci buddyjscy mnisi zdali sobie sprawę z mojej obecności, klimat pękł, atmosfera chwili się rozwiała. Zdjęcie, które zrobiłem im później (pozowane), okazały sie zwykłe i banalne.

A jeśli chodzi o fotografowanie w świątyniach?
To zależy jakiej religii to są świątynie. W katolickich np. nigdy nie fotografuję modlących się ludzi, ani też nie robię zdjęć w czasie nabożeństwa.
W tajskich świątyniach jest inaczej: tam się nie zwraca na to zbytniej uwagi, nie uchodzi to za jakiś nietakt. To jest akceptowane. Istnieje nawet opłata za robienie zdjęć w obiektach religijnych, która pomaga w ich utrzymaniu.
W zasadzie nigdy nie robię zdjęć tam, gdzie jest to wyraźnie zakazane.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Intymność też jest ciekawym tematem fotografii&#8230; nieprawdaż?<br />
Bardzo rzadko zdarzało mi się, aby w takich sytuacjach (intymnych, jak to nazywasz), ktoś odniósł się do mnie wrogo, czy choćby tylko z niechęcią. Jeśli spotykam się z taką reakcją, to zaprzestaję fotografowania.<br />
Nie można jednak robić dobrych zdjęć, jeśli nie wykorzystuje się momentu zaskoczenia.<br />
Weźmy choćby tę sytuację: kiedy ci buddyjscy mnisi zdali sobie sprawę z mojej obecności, klimat pękł, atmosfera chwili się rozwiała. Zdjęcie, które zrobiłem im później (pozowane), okazały sie zwykłe i banalne.</p>
<p>A jeśli chodzi o fotografowanie w świątyniach?<br />
To zależy jakiej religii to są świątynie. W katolickich np. nigdy nie fotografuję modlących się ludzi, ani też nie robię zdjęć w czasie nabożeństwa.<br />
W tajskich świątyniach jest inaczej: tam się nie zwraca na to zbytniej uwagi, nie uchodzi to za jakiś nietakt. To jest akceptowane. Istnieje nawet opłata za robienie zdjęć w obiektach religijnych, która pomaga w ich utrzymaniu.<br />
W zasadzie nigdy nie robię zdjęć tam, gdzie jest to wyraźnie zakazane.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Sarna</title>
		<link>http://amicuslogos.wordpress.com/2008/11/21/trzy-obrazy-z-tajlandii/#comment-15</link>
		<dc:creator>Sarna</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 21 Nov 2008 15:54:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://amicuslogos.wordpress.com/?p=260#comment-15</guid>
		<description>Wychwytujesz w zdjęciach &quot;momenty&quot; i to przekłada się na klimat zdjęcia, jego urok. Tylko, czy nigdy nie masz wrażenia, że kradniesz czyjąś intymność? Czy czasami nie masz przeświadczenia,że &quot;podglądanie&quot; w swiątyni ludzi zatopionych w modliwtie, albo bezbronnych, pogrążonych w śnie jest niestosowane?
PS. Zdjęcia są rewela!!
pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wychwytujesz w zdjęciach &#8220;momenty&#8221; i to przekłada się na klimat zdjęcia, jego urok. Tylko, czy nigdy nie masz wrażenia, że kradniesz czyjąś intymność? Czy czasami nie masz przeświadczenia,że &#8220;podglądanie&#8221; w swiątyni ludzi zatopionych w modliwtie, albo bezbronnych, pogrążonych w śnie jest niestosowane?<br />
PS. Zdjęcia są rewela!!<br />
pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
